Pierwszą informację o zapomnianych żydowskich grobach otrzymaliśmy od miejscowego archeologa, który napisał nam o tym, że nadał żyją świadkowie zagłady miechowskich Żydów i są gotowi podzielić się swoją wiedzę. Wiosną 2014 r. pojechaliśmy do Miechowa pierwszy raz, gdzie spotkaliśmy się z 87 letnim świadkiem historii. Z jego relacji wynika, że na terenie miasta znajdują się co najmniej dwa nieupamiętnione groby ofiar Holocastu.

1. Cmentarz żydowski

Pierwszy z nich znajduje się na miechowskim cmentarzu żydowskim. Grób znajduje się na tyłach cmentarza, 15-25 m od drogi, na polu ornym (współrzędne GPS N 50°20.919′ E020°01.961′). We wspólnej mogile ma być zakopanych ok. 40 rzemieślników z getta zamordowanych zimą 1941 lub 1942 r. Tak relacjonuje to świadek tych wydarzeń:

“To był luty i proszę Panią, zahaltowali mnie, szedłem na obiad. Tam była rzeź [w getcie] tych milicjantów, rzemieślników, urzędników takich żydowskich, Żydków zebrali wszystko, na podwórze kazali się pokłaść i strzelali, gestapowcy wszystkich strzelali, ja to widziałem. Dwóch gestapowców stało nad nami i kazali rewidować, kieszenie wyciągać, wszystko z kieszeń do teczki ładować, zegarki, złoto… co tam mieli biedaki, pieniądze, dwie teczki nazbierali… Było proszę Panią koło czterdziestu Żydków tych wszystkich rzemieślników. Nawet Gruszkę pamiętamm bo był elektrykiem, taki starszy Pan Gruszka pamiętam, jeśli się zasłonił jak strzelali, miał ustrzelone te palce…no i proszę Panią to kazali jeszcze ubranie rozbierać na kupę i w bieliźnie wywieźć na kierkut. Tam są zakopani, ja uciekłem. Tom tydzień nie jadł i nie spał, nie mogłem. Tak człowieka… To była przecież masakra, przecież to ludzie.”

Obecnie duży fragment cmentarza jest wykorzystywany, jako pole uprawne. Tego dnia podczas naszej wizji lokalnej ziemia była zaorana. To właśnie w tej części nekropolii ma się znajdować grób ofiar masakry w getcie.

MIECHÓW CMENTARZ
MIECHÓW CMENTARZ

2. Miechów PKP

Kolejnym miejscem w Miechowie związanym z Zagładą jest rejon stacji kolejowej. Na łąkach w pobliżu miechowskiego dworca byli gromadzeni Żydzi z okolicznych miejscowości przed załadunkiem do wagonów do obozów zagłady. Grób znajduje się na przeciwko dworca PKP, przy prywatnej posesji, pochowani są tam Żydzi z transportów pochodzący m.in z Działoszyc, wrzesień 1943. Nasz rozmówca nie był naocznym świadkiem egzekucji, lecz nazajutrz po egzekucji widział świeżo usypany grób, w którym ma spoczywać nieznana liczba Żydów. Niezdolni do dalszej drogi, zostali zastrzeleni i wrzuceni do jednego grobu.

MIECHÓW PKP
MIECHÓW PKP

Najstraszniejszym miejscem kaźni w rejonie Miechowa jest Las Chodówki, między Charsznicą, a Miechowem. W tamtejszym lesie latem 1942 bądź 1943 roku miało zginąć co najmniej 600 osób, głównie z Charsznicy, ale też ze Sławoszowa i Skalmierza. W czasie naszego pierwszego pobytu w Miechowie nie udało nam się znaleźć tych dołów śmierci. Żaden z naszych rozmówców nie wiedział, gdzie dokładnie zakopane są ofiary tej masakry. Niemniej jednak wyjeżdżaliśmy z Miechowa przekonani, że wcześniej czy później dotrzemy do tej informacji. Nie czekaliśmy długo, już po kilku tygodniach nasi miechowscy przyjaciele dotarli do człowieka, któremu ojciec w czasie leśnych spacerów pokazywał długie doły, groby ofiar masowych mordów w Chodówkach.

“Ojciec mi opowiadał, że ta egzekucja trwała kilka dni, że jeździły takie furmanki. Pociągi też Niemcy wykorzystywali. Zwłaszcza, że to była linia, która łączyła Charsznicę, Chodów, ze Skalmierzem, z Działoszycami z Kazimierzy Wielkiej. Załadowywali do wagonów …
Wyglądało to w ten sposób, że przyjeżdżały chłopskie wozy i wieziono ich do Chodówek. Częściowo też byli przewożeni samochodami, ale najwięcej przewoziły furmanki, bo sołtysi mieli nakaz, żeby podstawić i tutaj nie było wyboru. I zatrzymywali się mniej więcej pod pomnikiem (przy drodze łączącej Miechów z Charsznicą stoi kamień upamiętniający rzeź 600 Żydów w Chodówkach) i tam pilnował ich tylko jeden żandarm. Tylko jeden, a drugi odprowadzał w miejsce, w którym się rozbierali, bo musieli całą odzież zdjąć włącznie z bielizną i zostawić, a później przepędzano ich nad te wykopane doły i tam właśnie ta egzekucja trwała.
To były dwa doły szerokie dosyć, ciągnące się, zaokrąglone. Oni te ciała układali. Jak widzieli, że leżą w nieładzie to wyganiali kilku Żydów i kazali im układać jak sobie życzyli, a potem ich od razu zastrzelili i tak to szło. Ale najpierw się musieli rozebrać. I tak zabierali wszystkie kosztowności, a papiery wszystkie wyrzucali. A Żydów niedołężnych i dzieci to zmuszano innych Żydów, żeby ich nieśli, albo wlekli. To było jakieś 100/150 metrów do przejścia. Natomiast na punktach zbornych, gdzie Żydzi zbierali się, bo było takie rozporządzenie, to jeżeli ktoś zasłabł, to rozstrzeliwali na miejscu, te osoby były dla nich zbędnym balastem”.

MIECHÓW LAS CHODÓWKI
MIECHÓW LAS CHODÓWKI

Kolejna relacja:
„Tutaj w Miechowie to byli ogrodzeni Żydzi, pozbierali ich skądś tam, głodni byli. Znęcali się nad nimi. Później jak już zebrali wszystkich co mieli zebrać wywieźli ich do Chodówek. Jak tu jechali to cała wieś płakała. Jechali krzyczęli a, jak nas zobaczyli, płakali, z Panem Bogiem nam kazali zostawać. No okropnie. Później się słyszało jak strzelają. Kazali się każdemu rozebrać do naga, jak ktoś coś miał, pieniążki, obrączki składali i potem szli. Był dół wykopany już dla nich, ale nie pamiętam przez kogo, bardzo głęboki ten dół był. Jak do niego dochodzili to strzelali. Kogo od razu zastrzelili to się nie męczył, a kogo źle to później, jak tu ludzie byli zasypywać to się ziemia ruszała, bo tam jeszcze żyli.”

W relacjach naszych rozmówców pojawia się rozbieżność, co do tego czy egzekucje trwały kilka dni, czy wszystko rozegrało się jednego dnia. Co do jednego nie ma wątpliwości ofiar było więcej niż 600. Ta liczba widnieje na pomniku upamiętniającym te wydarzenia.
Tak nasi rozmówcy wspominają swoich żydowskich sąsiadów:

„ Przed wojną żyli wszyscy razem nie było jakichś gett, stosunki ludności polsko-żydowskiej były jak najlepsze, Ci ludzie mieszkali razem po prostu. Uprawiali rolę, pomagali sobie. ”

„ Przed wojną żyli wszyscy razem nie było jakichś gett, stosunki ludności polsko-żydowskiej były jak najlepsze, Ci ludzie mieszkali razem po prostu. Uprawiali rolę, pomagali sobie. ”
„Chodziłam do szkoły z taką Żydóweczką Ajzensztain się nazywała. Taka była urodna dziewczyna, fajna. Była też Rubinka – taki miała sklep różny. Była Powica chodziłam do jej sklepu z płaszczami, nawet kupiłam płaszcz od niej. Ci co zostali zabici w Siedliskach to był Czajkowski, Wajtzmann, oni byli ukrywani przez Baranków (http://www.sprawiedliwi.org.pl/pl/family/673,rodzina-barankow/). To wszystko miechowskie. To się chodziło, to się znało.”
„Lewek handlował. Taki drobny handel – skórki. Nie miał pola. Był biedny, nie był bogaty. Domu też nie miał. Mieszkał tam u sąsiada w wynajętym domu. Mieszkał z rodziną. Miał żonę i dwie córeczki bliźniaczki. Jak zaczęli Żydów do getta sprowadzać, to on uciekł z Miechowa i przyszedł mieszkać do Zagorzyc i tu mieszkał trochę. Ale tu, jak wszędzie zbierali do getta, to poszedł dalej do Charsznicy, bo tam było dużo Żydów. Był taki Herszla, co przychodził do matki. I do niego poszedł z tymi dziećmi. Potem w Charsznicy też zaczęli zbierać Żydów, wynajęli furmanki z wioski i furmankami wieźli ich. Niemcy ich z psami pilnowali. Przywieźli ich tu do tych Chodówek, nie tylko tą rodzinę, dużo ich z Charsznicy było. A tam pod lasem kazali schodzić. Żona jego zeszła z córkami, a Lewkowi nie kazali schodzić. On został na wozie, bo on był młodym mężczyzną w sile wieku. Może miał ze 45 lat. Na oczach jego zastrzelili żonę i dzieci. Jego zabrali, nie wiem gdzie. Pewnie do obozu pracy. Imienia jego nie pamiętam, a dzieci: jednej było Riwcia, a drugiej Malka.”

Spis Dokumentów dotyczących Miechowa zgromadzonych przez Fundację Zapomniane:

1. Film „Historie mówione-Miechów”.
2. Transkrypcja zeznań z filmu.
3. Miechów Stacja PKP – plik mp3 oraz transkrypcja nagrania.
4. Miechów – plik mp3 oraz transkrypcja nagrania.
5. Las Chodówki – plik mp3 oraz transkrypcja nagrania.
6. Dokumenty z Archiwum IPN
Ankiety Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce oraz Okręgowej Komisji Badania Hitlerowskich w Warszawie, zebrane w latach 1968-1972. Ankiety dotyczące województwa krakowskiego – VII. Powiat Miechów IPN BU 2448/458 ankiety GK oraz kwestionariusze IPN GK 163/9:
– egzekucja 3 osób w połowie września 1942r. – pochowani na cmentarzu żydowskim w Miechowie, egzekucja 22.11.1942 – 31 Żydów pochowani w mogile zbiorowej na cm. Żydowskim w Miechowie, – egzekucja z 15.01.1943r ponad 20 osób (milicjanci żydowscy pracujący w getcie, jako tzw. korpus likwidacyjny oraz kilku rzemieślników żydowskich) – pochowani w mogile zbiorowej na cm. żydowskim w Miechowie,
- egzekucja II połowa stycznia 1943r. podwórze więzienia w Miechowie ok 30 osób Polaków i Żydów – pochowani na cm. żyd. w Miechowie,
- egzekucja – koniec grudnia 1943r. na podwórzu więzienia 32 osoby – pochowani na cm. żyd. w Miechowie
- egzekucja 213 osób – 102 Polaków i 111 Żydów w Miechowie

- Akta w sprawie Karnej Kr 502/1714 oskarżonego Philippa Riedingera – Zeznania świadków: Egzekucja dwóch starych Żydów i ich dwóch córek, którzy zostali rozstrzelanych przez żandarmów w zimie 1943 lub 1944r. w Miechowie koło Posterunku Żandarmerii.
- Akt oskarżenia: dnia 15.I.1943r. Riedinger kierował akcją likwidacji ghetta w Miechowie, w czasie której, na jego rozkaz zostało rozstrzelanych 80 osób narodowości żydowskiej i 20 osób narodowości polskiej
- IPN GK 195/VII/9 Egzekucja Miechów, Powstańców – miejsce masowych egzekucji – przeważnie Żydzi z getta w Miechowie w kilku transportach
- IPN GK 174/434 – protokół zeznania ukrywającego się w kryjówce w więzieniu miechowskim w latach 1940-1945, zeznania o egzekucjach na terenie podwórka więziennego oraz na temat mordu 300 żydowskich dzieci, kobiet i mężczyzn wywiezionych do lasu na Chodówkach, gdzie zostali rozstrzelani i pochowani w długim rowie
- Ds.1/69 t.1-6 – protokoły przesłuchania świadków – egzekucja w lesie w Chodowie ok. 500 Żydów, w których większość stanowiły kobiety i dzieci
- Rejestr miejsc i faktów zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego na ziemiach polskich w latach 1939-1945

 

Archiwizacja i opracowanie materiałów dotyczących żydowskich grobów wojennych w Miechowie odbyło się dzięki dofinansowaniu ze środków Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w ramach projektu  ” Żydowskie groby wojenne. Dokumentacja.”

logo-pl